Serwis tłumika i regulacja kompresji bez manetki w amortyzatorze Pike 409

Pike 409 domyślnie został skonfigurowany w taki sposób, aby była możliwość obsługiwania regulacji kompresji poprzez montowaną na kierownicy manetkę. Zyskujemy przez to możliwość blokady amortyzatora, czy dostosowania poziomu kompresji do swoich potrzeb bez ściągania rąk z kierownicy, co jest z pewnością bardzo wygodne. Niestety bez zamontowanej manetki nie mamy możliwości zablokowania amortyzatora lub regulacji kompresji, ponieważ sprężyna w tłumiku jest tak ustawiona, że po każdym przekręceniu pokrętłem i tak wraca ono do pierwotnego położenia. Wychodząc na przeciw wszystkim osobom, które nie używają manetki, a chciałyby korzystać z wbudowanej regulacji kompresji, opiszę sposób w jaki można to zmienić. Nie ma się czego obawiać, ponieważ cała czynność sprowadza się do zmiany pozycji jednej sprężynki.

Przy okazji opiszę sposób rozkręcania/skręcania części tłumika odpowiedzialnej za kompresję i floodgate, w celu ewentualnego poszukiwania, czy identyfikowania usterek.

Wymagane narzędzia:

- klucz nasadowy 24 mm,

- szczypce do zewnętrznych pierścieni segera,

- wkrętak płaski,

 

 1. Wykręcamy część tłumika, czyli najpierw odkręcamy korek z prawej goleni, następnie ostrożnie wyciągamy element. Amortyzator należy trzymać w pozycji pionowej, aby nie wylał się olej. Jeśli mamy zamiar wymienić olej, możemy teraz go zlać i nalać 120 ml nowego oleju o lepkości 5W.

 

 

 

 

2. Za pomocą szczypiec do pierścieni segera ściągamy pierścień i zdejmujemy niebieskie pokrętło wraz z podkładką.

 

3. Odkręcamy korek od reszty tłumika. Musimy mocno złapać czerwony korpus i jednocześnie kluczem odkręcamy korek, pamiętając, że jest tam lewy gwint, czyli powinniśmy kręcić zgodnie z ruchem wskazówek zegara.

 

4. Po odkręceniu korka możemy wyciągnąć środek.

 

5. Teraz bardzo ważna część, jeśli chodzi o przeróbkę regulacji kompresji, aby działała bez manetki. Przypatrzmy się dokładnie dwóm powyższym zdjęciom. Standardowo sprężyna założona jest jak na zdjęciu pierwszym, czyli jest zahaczona o trzpień, co powoduje wracanie się pokrętła do wyjściowej pozycji.

Jeśli chcemy, aby regulacja działała bez manetki, musimy ściągnąć sprężynę z tego trzpienia i ustawić ją jak na zdjęciu drugim. I oto cała modyfikacja! Jeśli zależało nam tylko na niej, możemy teraz spokojnie zabrać się za skręcanie tłumika (lepiej zobaczyć poniżej kilka porad z tym związanych).

 

6. Jeżeli szukamy przyczyny jakiejś usterki, musimy demontować tłumik dalej. Aby wyciągnąć dolną zaślepkę, należy wcisnąć śrubokrętem dwa zaczepy po bokach.

 

7. Tej części nie ma sensu rozmontowywać, ponieważ trzeba to później precyzyjnie zmontować, aby uzyskać identyczny zakres regulacji kompresji. Dlatego, jeśli nie ma poważnych powodów, lepiej tego nie róbmy. Jeśli jednak coś nas do tego zmusi, to ustawmy to w sposób, jak na powyższym zdjęciu. Chodzi głównie o kąt pomiędzy tą plastikową "łopatką" i metalowym elementem. Każda odchyłka będzie skutkowała zmianą zakresu regulacji.

 

Sposób w jaki powinna zostać założona sprężynka.

 

 

8. Widzimy tutaj prawie wszystkie elementy naszego elementu tłumika (brakuje oringa na czerwonym korpusie).

 

10. Rozpoczynamy skręcanie tłumika Motion Control. Wciskamy środek, dokręcamy nakrętkę, pamiętając o lewym gwincie i oringu, który musi znaleźć się pod nakrętką. Teraz kolej na wciśnięcie korka dolnego. Musimy jednak uważać, aby plastikowy wypust trafił w wyżłobienie na wałku. Kolejna sprawa jest taka, że jest możliwość założenia tego na dwa sposoby (dolny wypust możemy obracać o 180 stopni). Aby uniknąć błędu, możemy nałożyć niebieskie pokrętło regulacji na wałek i przekręcić aż do pełnej kompresji. Następnie kręcimy plastikowym wypustem poprzez dolną, metalową część do czasu, gdy wszystkie dziurki będą zatkane, a plastik będzie ustawiony równolegle do rowka w wałku. Wciskamy korek.

 

 

11. Nakładamy teraz podkładkę z tworzywa, pokrętło od regulacji kompresji. Zabezpieczamy wszystko pierścieniem segera. No i jeszcze możemy włożyć na miejsce zaślepkę od floodgate'a. Po tych zabiegach tłumik powinien być kompletny i sprawny, oczywiście jeśli nie popełniliśmy jakiegoś błędu. Możemy wkręcać go do amortyzatora. Sposób wkręcania tej części tłumika, jak i porady odnośnie zalewania amortyzatora olejem przedstawione zostały w innym artykule, do którego zamieszam poniżej odnośnik.

Serwis ogólny amortyzatora Rock Shox Pike 409